Wróć do bloga
    Proces9 min czytania

    Rozwój formy - jak z jednego kształtu powstaje seria

    Forma rzadko przychodzi gotowa. Częściej pojawia się jako niepełny kształt, który trzeba prowadzić przez kolejne wersje, aż zacznie sam podpowiadać, dokąd zmierza. Ten tekst jest o rozwoju formy - o tym, jak z jednego prostego układu warstw powstaje cała seria obrazów abstrakcyjnych i dlaczego w sztuce abstrakcyjnej ciągłość bywa ważniejsza niż olśnienie.

    Seria Forma zaczęła się od jednego szkicu, który miał być tylko notatką: dwie nakładające się płaszczyzny i wąska szczelina światła między nimi. Nie było w tym żadnego zamysłu na cykl. Dopiero kiedy ten sam układ wrócił po kilku tygodniach w innej proporcji, stało się jasne, że to nie jest pojedynczy obraz, tylko punkt wyjścia.

    Rozwój formy w sztuce abstrakcyjnej rzadko wygląda jak linia prosta. To raczej krążenie wokół jednego problemu: ile można zabrać, zanim kompozycja się rozpadnie, i ile dodać, zanim zrobi się z niej dekoracja. Każdy kolejny obraz jest odpowiedzią na poprzedni - czasem zgodą, czasem sprzeciwem.

    Skąd bierze się pierwsza forma

    Pierwsza forma prawie nigdy nie jest najlepsza - jest najbardziej potrzebna. Pełni rolę hipotezy: zakłada, że pewien układ warstw ma sens, i pozwala to sprawdzić. Dlatego w pracowni nie odrzucamy wczesnych wersji, nawet tych wyraźnie słabszych. Bez nich nie wiadomo, względem czego mierzyć kolejne.

    Ilustracja 5
    Detal procesu twórczego

    Praktycznie wygląda to tak: ten sam motyw przechodzi przez zmianę skali, zmianę proporcji płaszczyzn, zmianę gęstości faktury i wreszcie zmianę tego, co dzieje się na krawędzi. Cztery zmienne, kilkanaście kombinacji - i z tego powstaje seria, w której każda praca jest osobna, ale wszystkie mówią tym samym głosem.

    Wariant, powtórzenie, odchylenie

    Powtórzenie nie jest w tym procesie brakiem pomysłu, tylko narzędziem. Kiedy motyw wraca po raz piąty, oko przestaje reagować na nowość i zaczyna widzieć różnice: milimetr przesunięcia, inny ciężar szarości, inne tempo warstwy. To jest moment, w którym forma faktycznie się rozwija, a nie tylko zmienia wygląd.

    Ilustracja 9
    Fragment pracy z kolekcji

    Najciekawsze rzeczy dzieją się jednak w odchyleniach - w pracach, które wypadają z rytmu serii. Zwykle to one wyznaczają następny etap. Forma nr 7 powstała jako błąd w kadrowaniu; dziś jest jedną z prac, wokół których zbudowaliśmy dalszy kierunek całego cyklu.

    Kiedy forma jest gotowa

    Forma jest gotowa nie wtedy, kiedy nic nie da się dodać, tylko wtedy, kiedy kolejne odjęcie zaczyna zabierać sens. Ten moment poznaje się po tym, że obraz przestaje domagać się uwagi i zaczyna po prostu być w przestrzeni. Jeśli chcesz zobaczyć, jak ten rozwój wygląda krok po kroku, cała seria Forma jest dostępna w naszej galerii obrazów abstrakcyjnych - kolejne numery to dosłownie kolejne etapy tego samego myślenia.

    Forma nie jest pomysłem, który się ma. Jest pytaniem, które się prowadzi przez kolejne obrazy.

    AutorSzymon Ługowski
    Udostępnij: