Punktem wyjścia zawsze jest praca fizyczna: długopis, tusz i farba na papierze, wykonane ręką autora. Nie ma tu żadnego etapu generowania obrazu w programie. Wszystko, co widzisz na wydruku - drżenie kreski, nierówność krycia, ślad nacisku - istniało wcześniej na kartce.
To rozróżnienie ma znaczenie, bo rynek „sztuki do druku” jest dziś pełen plików, które nigdy nie miały postaci materialnej. My idziemy w drugą stronę: cyfrowa jest tylko reprodukcja, nie dzieło. Dlatego mówimy wprost, że sprzedajemy druki, a nie oryginały - oryginał jest jeden i zostaje w pracowni.
Najpierw oryginał, potem plik
Skanowanie jest osobnym rzemiosłem. Prace z serii Forma skanujemy w rozdzielczości pozwalającej na powiększenie do 100 cm dłuższego boku bez utraty detalu. Kluczowe jest oświetlenie i profil barwny: papier ma własny odcień, a długopis potrafi dawać refleksy, których skaner nie zobaczy tak jak oko.
Po skanie następuje kalibracja: porównujemy próbny wydruk z oryginałem przy świetle dziennym i korygujemy jasność, kontrast oraz temperaturę barwową tak, żeby druk odpowiadał pracy, a nie ładniejszej wersji pracy. Zwykle to dwie lub trzy próby na każdy obraz. Dopiero zaakceptowany profil trafia do produkcji.
Skan, kalibracja i druk pigmentowy
Drukujemy techniką giclée atramentami pigmentowymi, na papierze artystycznym lub na płótnie. Pigment, w odróżnieniu od tuszu barwnikowego, nie blaknie w kilka lat - przy standardowym oświetleniu wnętrza mówimy o dziesięcioleciach stabilności koloru. To ten sam standard, którego używają muzea do reprodukcji zbiorów.
Po wydruku każda praca wraca do autora. Szymon Ługowski podpisuje ją ręcznie - z przodu na marginesie albo z tyłu, zależnie od Twojego wyboru przy zamówieniu. Ten podpis jest fizyczny, nanoszony po druku, więc nie jest częścią pliku ani reprodukcji. Nie stosujemy numeracji nakładu na sztywno; jeśli praca należy do limitowanej serii, informujemy o tym przy konkretnym obrazie.
Co dokładnie kupujesz
Podsumowując: kupujesz artystyczną reprodukcję ręcznie wykonanej pracy, wydrukowaną pigmentowo i ręcznie podpisaną przez autora - nie oryginał i nie grafikę wygenerowaną cyfrowo. Jeśli zależy Ci właśnie na jedynym egzemplarzu malowanym ręcznie od zera, realizujemy też obrazy na zamówienie; szczegóły znajdziesz na stronie Zleć pracę.
Skan nie tworzy obrazu. Tylko przenosi go na inny materiał - reszta wydarzyła się wcześniej, na papierze.